W czwartek 22 grudnia zamiast planowych lekcji odbyły się klasowe spotkania opłatkowe. Od godziny 8.00 wszystkie klasy naszego liceum rozpoczęły przygotowania. Nie obyło się bez kłótni o sale, ale koniec końców każda klasa znalazła dla siebie odpowiednie miejsce. W całej szkole pachniało mandarynkami, pierniczkami, a nawet pierogami z kapustą i grzybami.
Mieszały sie nie tylko zapachy, ale i kolędy, bo przecież każda z klas ma swoją ulubioną, co można było zauważyć podczas wspólnego kolędowania. I w końcu to, co najważniejsze - łamanie się opłatkiem. Czasem proste, zwyczajne, a czasem opatrzone łzami....
tekst: Agnieszka Kozłowska
zdjęcia: Joanna Kędziora (klasa 3e)
zaloguj się aby dodawać komentarze